Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bakłażan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bakłażan. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 września 2017

Krem z pieczonych bakłażanów z kurkami i chipsami z szałwii


"Dziewczyny lubią brąz, a słońce o tym wie" - jeśli Rysiu miał rację to nasze słońce jest dziś wyjątkowo złośliwe, bo zabrało nam resztkę nadziei na piękną końcówkę lata. Nie ma jednak co płakać razem z deszczem, trzeba szukać własnych sposobów na rozgrzewanie.

Ryszard śpiewał, że słońce czule pieści skórę dziewcząt, a mnie dziś połaskotał krem z pieczonych bakłażanów. Bakłażany znane są z tego, że trzeba je najpierw mocno posolić, a następnie odsączyć z soku, które puszczą. Dzięki temu nie chłoną na patelni tłuszczu jak gąbka. Jest jednak na to też inny sposób, można je po prostu upiec, wtedy zostanie w nich więcej smaku.

Kawałki upieczonych bakłażanów popluskały się w bulionie razem z masłem orzechowym i sosem sojowym. A w tym czasie zabrałam się za smażenie kurek, bo kurka jasna niestety już powoli kończy się sezon. Na drugiej patelni usmażyłam chipsy szał(wi)owe, które po kilku minutach na patelni stają się szałowo chrupiące i delikatne niczym liść laurowy.

Krem trafił do miseczek, z wierzchu szałwiowe chrupki, prażone orzeszki i złociste kurki. Lubię takie brązy, w końcu jestem dziewczyną!




Krem z pieczonych bakłażanów z kurkami i chipsami z szałwii 
  • 2 bakłażany
  • 2 czerwone cebule
  • 10 listków szałwii
  • 800 ml dowolnego bulionu
  • sok z 1/2 limonki
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 3 łyżki masła orzechowego
  • łyżka oliwy
  • sól, pieprz, suszone płatki chilli
Dodatki:
  • 100 g kurek
  • listki szałwii
  • orzeszki ziemne
  • 2 łyżki masła klarowanego
  1. Bakłażany przekrawamy na pół i nacinamy w kratkę. Kładziemy na blasze skórką do dołu, dorzucamy pokrojone w piórka cebule oraz listki szałwii. Skrapiamy oliwą, przyprawiamy solą, pieprzem, suszonymi płatkami chilli. Pieczemy 30 minut w 200 stopniach.
  2. Upieczone warzywa z ziołami wrzucamy do garnka, zalewamy bulionem, dodajemy masło orzechowe, sos sojowy, sól, pieprz. Gotujemy ok. 10 minut. Następnie dodajemy sok z limonki i miksujemy na gładki krem.
  3. Na patelni podsmażamy kurki, aż będą rumiane, przyprawiamy solą i pieprzem.
  4. Następnie na rozgrzane masło klarowane wrzucamy listki szałwii i smażymy, aż staną się chrupiące.
  5. Ciepłą zupę serwujemy z kurkami, orzeszkami i chipsami z szałwii.
Tosia

czwartek, 13 sierpnia 2015

Obiady czwartkowe #13: Leczo z wołowiną


Wiem, że wśród czytelników burczymiwbrzuchu są miłośnicy kiepskich żartów, dlatego zacznę jak Karol Strasburger w Familiadzie :)
- Co robią lekarze w kuchni?
-Leczo!

Tym suchym akcentem przedstawiam dzisiejszą propozycję obiadową. Sierpień to idealny czas na przygotowywanie dań "leczopodobnych", czyli jednogarnkowych, wykorzystujących sezonowe produkty. Można w nich przemycić wiele wspaniałych warzyw, a także mięso, przez co danie stanie się bardziej "konkretne". Ja wybrałam do tego mieloną wołowinę, ale zapewniam, że w dobrze skomponowanej wersji wegetariańskiej niczego również nie będzie brakowało.

Oprócz wołowiny, w moim leczo znalazły się pachnące pomidory, kolorowe papryki, cukinia, bakłażan, pieczarki i fasolka szparagowa. Tak naprawdę można tam wrzucić większość warzyw, nie trzeba się aż tak inspirować oryginalnym leczo. Lubię też wersję z chorizo lub kukurydzą, ostatecznie ważne, aby było sezonowo.

Wychodzę z założenia, że na podstawie leczo i tego typu warzywnych gulaszy łatwo jest ocenić podniebienie kucharza, bo odpowiednie doprawienie takich dań to najważniejsza sprawa! Dlatego pamiętajcie o balansie smaków i próbowaniu leczo w trakcie gotowania.

Danie podałam z kukurydzianymi podpłomykami, ale równie dobrze sprawdzi się tu po prostu bagietka :)

Leczo z wołowiną / (4 porcje)
  • 500 g mielonej wołowiny
  • cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 1/2 papryczki chilli
  • 2 duże papryki lub 3 małe
  • 3 pomidory
  • pół cukinii
  • pół bakłażana
  • 5 pieczarek
  • garść zielonej fasolki szparagowej
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • puszka pomidorów
  • 1/2 puszki wody
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • łyżka miodu lub cukru
  • łyżeczka wędzonej papryki
  • łyżeczka słodkiej papryki
  • łyżeczka ostrej papryki
  • sól, pieprz
  • koperek
  • kilka łyżek oleju roślinnego
 
  1.  Cukinię kroimy w półplastry, bakłażana w kostkę, posypujemy łyżeczką soli i zostawiamy na 10 minut na sicie, następnie odsączamy z soku przy pomocy ręcznika papierowego.
  2. Cebulę kroimy w piórka, chilli drobno siekamy. Wok lub głęboką patelnię rozgrzewamy z łyżka oleju i wrzucamy składniki.
  3. Po minucie smażenia na dużym ogniu dodajemy pokrojone w plastry pieczarki oraz obraną i pokrojona na mniejsze części fasolkę szparagową. Całość smażymy ok. 3 minuty.
  4. Następnie dodajemy 1-2 łyżki oleju i dodajemy cukinię z bakłażanem. Podsmażamy kolejne 3 minuty.
  5. Wrzucamy pokrojone w kostkę papryki, dodajemy słodką, ostrą i wędzoną paprykę w proszku, sól, pieprz. Składniki dokładnie mieszamy i smażymy przez kolejne 3 minuty.
  6. Dodajemy pokrojone w kostkę pomidory i smażymy 2-3 minuty.
  7. W tym czasie na drugiej patelni podsmażamy na łyżce oleju mieloną wołowinę. Przyprawiamy ją solą i pieprzem i smażymy krótko, aż zmieni kolor.
  8. Do warzyw dodajemy podsmażone mięso, zawartość puszki z pomidorami oraz koncentrat. Wlewamy wodę do połowy wysokości pustej puszki i dolewamy do warzyw. Dodajemy również 3 przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, ocet balsamiczny i miód.
  9. Zmniejszamy ogień i całość dusimy 10-15 minut, aż sos zgęstnieje.
  10. Leczo podajemy posypane koperkiem z podpłomykami/bagietką/ryżem/makaronem.
Tosia

niedziela, 18 maja 2014

Śniadanie do łóżka #140: Kanapka z pastą z bakłażana



Jaka jest największa tragedia dla osoby kochającej jedzenie? Żołądkowe dolegliwości. Towarzyszą mi od kilku dni, sprawiając, że każdy posiłek boli nie tylko fizyczne, ale i psychicznie. Bo, gdy mam przed sobą talerz pysznego jedzenia, a wiem, że ciężko będzie mi zjeść nawet małą porcję, to czuję jak płacze moja dusza.

Od czasu do czasu jednak organizm daje mi chwilę przerwy. Mogę wtedy bez problemu cieszyć się na przykład pyszną pastą z bakłażana. Robiłam ją już w wielu wersjach. Ląduje nie tylko na kanapce, ale również jako świetny dip do nachosów.

Bo tak naprawdę połączenie bakłażana z suszonymi pomidorami i kozim serem po prostu nie może się nie udać. Dlatego polecam wam tę prostą, praktycznie 3-składnikową pastę na śniadanie i jako dodatek do innych dań.

Kanapka z pastą z bakłażana (2 porcje)

Pasta:
- 80 g bakłażana
- 4 suszone pomidory z zalewy
- 50 g kremowego koziego sera
- 1 łyżka posiekanej świeżej bazylii
- 1 łyżka masła
- 1 łyżka oliwy
- 1 łyżeczka miodu
- sól
- pieprz

- 4 kromki chleba
- garść roszponki

  1. Pokrój bakłażana w drobną kostkę. 
  2. Na patelni rozgrzej masło i oliwę. Dodaj bakłażana, posól, popieprz i smaż aż zbrązowieje. 
  3. Poszatkuj suszone pomidory. Dodaj do podsmażonych bakłażanów i smaż krótką chwilę. 
  4. Dodaj kozi ser i smaż aż się roztopi i połączy w jedną pastę z bakłażanem i suszonymi pomidorami. 
  5. Dodaj posiekaną świeżą bazylię i miód. 
  6. Pastę rozsmaruj na kromce chleba, przykryj roszponką i drugą kromką. 
Śliwka

wtorek, 15 października 2013

Hummus z bakłażanem


Miniony weekend spędziłam niezwykle miło i produktywnie- z blogerkami w Poznaniu, na zaproszenie Foodlove. Ale o tym jeszcze napiszę. Dzisiaj chciałam skupić się na jednym z aspektów tego spotkania. 

Jedną z atrakcji było zgłębianie tajników kuchni izrealskiej i palestyńskiej z chłopakami z Habemus Hummus. Każda z nas dostała pamiątkowy słoiczek hummusu, który stał się królem wyjazdu. Wzbudził niesamowite emocje i tysiące dyskusji, a ostatnie porcje wyjadałyśmy palcami w pociągu. No może nie ostatnie, bo mój słoiczek udało mi się schować i przywieźć do domu. 

Jego żywot nie trwał długo. Już pierwszego wieczoru pochłaniałam kolejne partie chleba wysmarowane tą pyszną pastą. Był tak pyszny, że zanotowałam prawdziwą lukę w świadomości. Ocknęłam się gdy już go nie było. I wtedy dopadł mnie ogromny smutek. 

Chcę go mieć, pomyślałam. A że od Poznania dzieliło mnie już kilkaset kilometrów, musiałam go stworzyć sama, koniecznie w takiej samej konfiguracji- z bakłażanem. I co? Wyszedł równie pyszny, a ja znowu wcinam go bez opamiętania. I zaczynam się bać, że się już nigdy nie uwolnię! 

Hummus z bakłażanem 
- pół bakłażana
- 250 g ciecierzycy z puszki
- 2 ząbki czosnku*
- 3 łyżki tahini
- sok z 1 cytryny
- pół łyżeczki kuminu
- sól, pieprz
- 1 łyżka oliwy

  1. Rozgrzej piekarnik do 200 stopni.
  2. Bakłażana pokrój na małe kawałki i wymieszaj z oliwą w misce. 
  3. Rozłóż kawałki bakłażana na blasze i piecz ok. 10 minut aż zbrązowieje.
  4. Upieczonego bakłażana, ciecierzyce, czosnek i tahini zmiksuj blenderem na gładką masę. 
  5. Dopraw sokiem z cytryny, solą i pieprzem. 
  6. Hummus przełóż do miseczek. Możesz udekorować go kilkoma nasionami ciecierzycy, posypać papryką i polać olejem sezamowym
* po dodaniu takiej ilości czosnku jest on dość ostry, taki jak lubię, jednak jeśli chcecie stworzyć łagodniejszą wersję, dodajcie 1 ząbek
Śliwka

piątek, 10 maja 2013

Jacket potato - ziemniak faszerowany pomidorową pastą z bakłażana


To miłe uczucie, kiedy ktoś bliski ma podobny światopogląd do Ciebie, lubi oglądać te same filmy, czy w podobny sposób chce spędzać wolny czas. Z Pawłem mamy na szczęście podobny gust, i co ważne - szczególnie kulinarny!
Nie ukrywam, że upodobania smakowe znajomych są dla mnie istotne. Często nieumyślnie zapamiętuje szczegółowo jakiego rodzaju dania ktoś lubi, jaką kuchnię preferuje i na jakie składniki patrzy z obrzydzeniem. Dlatego przygotowując dziś obiad dla zapracowanej przyjaciółki, doskonale wiedziałam, aby specjalnie zrezygnować z masła i śmietany :)
Gotując codzienne dla Pawła znam na pamięć jego smaki, chociaż na szczęście nadal zdarza mi się zaskakiwać jego kubki smakowe. Jest jednak pewien dodatek do dań, co do którego nie możemy dojść do porozumienia. Zimą do mięsnych dań wolę podawać puree ziemniaczane, on woli wtedy ziemniaki z wody. Do lżejszych dań lubię zapiekać ziemniaczki w pergaminie z cytryną i ziołami, Paweł w tym czasie wybiera cienko pokrojone plasterki ziemniaków prosto z piekarnika. Naszym kompromisowym dodatkiem ziemniaczanym są Jacket Potatoes, czyli faszerowane, pieczone ziemniaki.
Upieczone ziemniaki można nadziewać i podawać na wiele sposobów. 
Dzisiaj wybrałam do tego pomidorową pastę z pieczonego bakłażana z dodatkiem bazylii i suszonych pomidorów. Takie ziemniaki można dodatkowo posypać ulubionym serem, u mnie pojawił się parmezan, ale może to być mozzarella, czy kozi ser.
Myślę, że Jacket Potato świetnie sprawdzą się nie tylko jako kompromisowy dodatek obiadowy, ale także jako leniwie przygotowana imprezowa przekąska.

Jacket potatoes -zapiekane ziemniaki z pomidorową pastą z bakłażana/ 5 sztuk
  • 5 młodych ziemniaków
  • łyżka oliwy
  • dodatki: tarty parmezan/plastry mozzarelli/ kozi ser/gęsty jogurt naturalny, świeża bazylia
Pasta z bakłażana:
  • bakłażan
  • 2-3 łyżki passaty pomidrowej
  • 6 suszonych pomidorów
  • 6 oliwek bez pestek (u mnie zielone)
  • ząbek czosnku
  • natka pietruszki, świeża bazylia
  • łyżeczka ostrego sosu np. tabasco
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
  • pomidor
  • 1/2 malej cebuli
  • łyżeczka soku z cytryny
  • sól, pieprz
Pasta:
  1. Bakłażana nakłuwamy widelcem, polewamy oliwą i kładziemy na blasze. Pieczemy w 200 stopniach przez 40 minut. 
  2. Upieczony bakłażan wkładamy na chwilę do zimnej wody. Ściągamy skórkę (palcami, widelcem lub nożem, będzie ładnie schodzić), a miąższ wrzucamy do wysokiego naczynia. Dodajemy suszone pomidory, passatę pomidorową, oliwki, posiekany ząbek czosnku, natkę pietruszki, listki bazylii, sos tabasco, słodką paprykę i sok z cytryny. Wszystkie składniki miksujemy przy pomocy blendera. Gotową pastę przyprawiamy solą i pieprzem do smaku.
  3. Pomidora  i cebulę kroimy w drobną kosteczkę i dodajemy do pasty. Całość mieszamy.
Ziemniaki:
  1. Ziemniaki szorujemy pod ciepłą wodą i osuszamy ręcznikiem papierowym. Nakłuwamy je widelcem w kilku miejscach. Kładziemy na blaszce wyłożonej pergaminem, polewamy oliwą i wkładamy do piekarnika. Ziemniaki pieczemy w 200 stopniach przez 45 minut.
  2. Z upieczonych ziemniaków wykrawamy ostrożnie (by się nie poparzyć) 1/3 części lub nacinamy je na krzyż. Ziemniaki faszerujemy przygotowaną wcześniej pastą z bakłażana. Posypujemy serem np. tartym parmezanem i wkładamy do piekarnika jeszcze na 5 minut.
  3. Gotowe jacket potatoes podajemy z listkami świeżej bazylii, serem np. kozim lub jogurtem naturalnym.
Tosia

środa, 21 listopada 2012

Mini moussaka






























Uwielbiam zapiekanki, idealnie sprawdzają się w szczególności jako jesienne rozgrzewacze. Nieskończona ilość warstw jakie można ułożyć daje niesamowite pole do eksperymentów smakowych.
Mają jednak swoje minusy, które powstrzymują mnie przed podaniem ich gościom, w szczególności, gdy chcę utrzymać całość w eleganckim klimacie- są niechlujne. Już samo krojenie, przynajmniej u mnie, zawsze kończy się rozbabranymi, dalekimi od symetrii kawałkami, a nawet gdy wyjdzie pozornie dobrze i tak trzeba dodać jakiś odwracający uwagę szczegół, aby uniknąć brei na środku talerza.

Jak się od tego uchronić? Zrobić zapiekankę w wersji mini! 

W sufletówkach można zapiec wszystkie składniki, które stworzą idealną, jedną porcję (no może jednak dla niektórych żarłoków niewystarczającą). Wszystko w jednym naczyniu, zero krojenia, dwa razy mniej zmywania:)

Dzisiaj smakowo postawiłam na grecką klasykę- Moussakę. Czyli bakłażany przekładane mięsem mielonym w pomidorowym sosie, pod beszamelowym przykryciem. Jest niezwykle miękka i idealnie rozgrzewa w te ponure jesienne wieczory. No i nawet teraz, dodając notkę, zanurzam łyżeczkę w kolejne naczynie, wygrzebując jeszcze ciepłe porcje. Może jednak taka porcja nie wystarczy?:)

Mini mussaka (6 porcji)
- 1 duży bakłażan (12 plastrów)
- 100 g fety
- oliwa z oliwek
- sól
Mięso:
- 500 g mielonego mięsa wołowego
- pół cebuli
- 4 ząbki czosnku
- 15 zielonych oliwek
- 10 czarnych oliwek
- garść świeżej pietruszki
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 łyżka octu balsamicznego
- 1 łyżeczka musztardy
- 150 g przecieru pomidorowego
- sól
- pieprz
Beszamel:
- 3  łyżki masła
- 3  łyżki mąki
- 250 ml mleka
- gałka muszkatołowa
- sól
- pieprz

  1. Rozgrzej piekarnik do 200 stopni z funkcją grillowania z góry.
  2. Pokrój bakłażana na plastry grubości 1 cm. Powinny być trochę szersze niż średnica sufletówki, gdyż skurczą się podczas pieczenia. 
  3. Nasmaruj blachę oliwą, obsyp plastry bakłażana solą z dwóch stron i ułóż na blasze. Wstaw blachę na górną półkę piekarnika i grilluj bakłażany przez ok. 7-8 minut aż zbrązowieją. Wyjmij i ostudź.
  4. Włóż mięso do miski. Posiekaj oliwki, cebulę, czosnek i pietruszkę- dorzuć do mięsa. Dopraw solą, pieprzem, cynamonem i musztardą. Całość dokładnie pomieszaj.
  5. Rozgrzej oliwę na patelni, wrzuć mięso. Smaż aż zmieni kolor, a wyciekające z niego soki odparują. Dodaj przecier pomidorowy, wymieszaj i odstaw z ognia. Dopraw solą i pieprzem, jeśli jest taka potrzeba.
  6. Przygotuj beszamel. W garnuszku rozgrzej masło, a gdy zacznie skwierczeć, wrzuć mąkę i wymieszaj, aż uzyskasz jednolitą masę. Wszystkich czynności dokonuj na stosunkowo małym ogniu. Dolej mleko w letniej temperaturze i mieszaj trzepaczką aż sos znacznie zgęstnieje (potrwa to niecałą minutę). Odstaw z ognia, dopraw startą gałką muszkatołową, solą i pieprzem.
  7. W sufletówkach ułóż po kolej- plaster bakłażana, pokruszoną warstwę fety, mięso, kolejny plaster bakłażana, mięso i przykrywającą całość warstwę beszamelu.
  8. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni (bez funkcji grillowania). Wstaw sufletówki do środka na 15 minut. Po upływie tego czasu zmień na funkcję grillowania z góry i piecz aż beszamel zbrązowieje.
  9. Wyjmij i chwilę ostudź (całość jest bardzo gorąca!). 
Śliwka

wtorek, 28 sierpnia 2012

Chipsy bakłażanowe z tzatzikami


Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować świetną przekąskę, która nie tuczy tak jak typowe chipsy, a tak samo cieszy i chrupie- chipsy bakłażanowe. Miałam szczęście skorzystać z ekologicznych bakłażanów mojego znajomego, które są co najmniej o połowę mniejsze od tych dostępnych w sklepach. Nie martwcie się jednak, duże powinny sprawdzić się równie dobrze. 
Jako dip użyłam greckich tzatzików, które poza zabijającym zapachem z ust przez resztę dnia, dodają przekąsce świeżości. Moja autorska wersja zawiera miętę, która dodatkowo bardziej przełamuje smak. Koniecznie spróbujcie!

Chipsy bakłażanowe z tzatzikami
- 2 bakłażany
- miseczka mąki (ok 10 łyżek)
- 1 duży świeży ogórek
- 3 ząbki czosnku
- 250g jogurtu greckiego
- kilka listków świeżej mięty
- sól
- pieprz
- 1 łyżka octu winnego
- 1 łyżeczka cukru
- olej rzepakowy do smażenia

  1. Pokrój bakłażany na 1milimetrowe plastry (najlepiej w tym celu użyć maszyny do krojenia).
  2. Wyłóż blat papierowym ręcznikiem i ułóż na nim, jeden po drugim, plastry bakłażana. Posól, odwróć każdy plaster na drugą stronę i ponownie posól. Przykryj kolejną warstwą papierowego ręcznika i daj im puścić sok przez ok. 20 minut.
  3. Ogórka obierz ze skórki i pokrój w małą kostkę. Wrzuć na sitko, posól i zostaw na 10 minut, aby puściły sok.
  4. Rozgrzej w średniej wielkości garnku tłuszcz do połowy wysokości garnka. 
  5. W tym czasie odsącz ogórki na sitku przyciskając je papierowym ręcznikiem. Przerzuć je do miseczki, dodaj jogurt, przeciśnięty przez praskę czosnek, ocet i cukier. Dopraw solą i pieprzem.
  6. Gdy tłuszcz się rozgrzeje wypróbuj jeden plaster bakłażana, aby sprawdzić jak mocno się rozgrzał. Obtocz go w mące z dwóch stron i rzuć na tłuszcz. Jeśli będzie mocno bulgotał, jest gotowy. Smaż bakłażana aż lekko zbrązowieje z dwóch stron a następnie wyjmij cedzakiem i ułóż na papierowym ręczniku, aby odsączyć tłuszcz. Powtórz tę czynność z resztą, smażąc je partiami.
  7. Podawaj z tzatzikami. 
Śliwka

poniedziałek, 16 lipca 2012

Verrines de caponata - gulasz z bakłażanów w szklance


Latem często przyrządzam lekkie dania z grillowanych lub pieczonych warzyw. Kiedy na ulubionym ryneczku zobaczyłam (i powąchałam) cudowne pomidory, a następnie na moim polu widzenia znalazły się lśniące bakłażany wybór był oczywisty. Zapragnęłam sycylijskiego gulaszu z bakłażanów, z dodatkiem pomidorów, oliwek (które ostatnio po wielu latach nienawiści polubiłam) i kaparów.
Decyzja dotycząca przygotowania caponaty była bardzo prosta, ale moje wątpliwości pojawiły się kiedy zaczęłam się zastanawiać nad formą podania potrawy.
Miewam takie dylematy, ponieważ uwielbiam proste, rustykalne jedzenie pełne smaku, ale jednocześnie lubię czasem eleganckie i nowoczesne przystawki typu finger food. Bijąc się ze sobą podzieliłam bakłażanowy gulasz na dwie części.
Na początek caponatę podałam na ciepło, w kamionkowej miseczce jako dodatek do grillowanego mięsa na obiad. Wieczorem mój gulasz zamienił się w małą przystawkę, idealną jako finger food i zakąskę do wina.
Kiedy przygotowałam kielonki z caponatą, jogurtem i kiełkami zdałam sobie sprawę z tego, że stworzyłam przypadkiem przekąskę w stylu francuskiego verrines.
Verrines to urocze przekąski podawane w małych kieliszkach/szklaneczkach. Zasada przy ich tworzeniu jest prosta - mogą to być wytrawne przystawki lub desery, ale muszą mieć wielobarwne warstwy. Oprócz kolorystki warstw potrawy muszą różnić się także fakturami i smakami. Myślę, że udało mi się to osiągnąć przy caponacie w kieliszku przełamując słodkawo-słony gulasz warzywny kwaśną i gładką śmietaną i wykańczając potrawę pikantnymi kiełkami z rzodkiewki.
Jestem bardzo ciekawa, czy jesteście tradycjonalistami i spodoba Wam się bardziej klasyczna wersja, czy wybierzecie może przystawkę z nowej epoki? :)


Caponata
  • bakłażan
  • 4 małe pomidory
  • cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 10 zielonych oliwek bez pestek
  • łyżka kaparów z zalewy
  • 3 suszone pomidory
  • liść laurowy
  • garść świeżej bazylii i świeżego oregano
  • łyżeczka suszonego oregano (lub ziół prowansalskich)
  • 2 łyżki octu winnego (lub balsamicznego)
  • łyżeczka cukru
  • dobrej jakości oliwa 
  • sól
  • pieprz
  1. Bakłażana kroimy w grubą kostkę (w przeciwnym razie wchłonie zbyt wiele oliwy).
  2. Na głębokiej patelni rozgrzewamy sporą ilość oliwy, wrzucamy  bakłażana, tak by oliwa pokryła każdy kawałek. Przyprawiamy szczyptą soli, suszonym oregano i smażymy przez 5 minut, aż bakłażan się zarumieni.
  3. Kawałki bakłażana wyciągamy z tłuszczu i przekładamy do miseczki.
  4. Na patelni zostawiamy oliwę (ewentualnie trochę dolewamy) i wrzucamy posiekaną w kostkę cebulę oraz czosnek. Przyprawiamy szczyptą soli, pieprzem i smażymy dwie minuty.
  5. Dokładamy przygotowanego wcześniej bakłażana, oliwki, kapary i pokrojone w kostkę suszone pomidory.
  6. Składniki przyprawiamy octem i smażymy kilka minut, aż część płynu odparuje.
  7. Na koniec dorzucamy pokrojone pomidory w grubą kostkę, przyprawiamy warzywa łyżeczką cukru i dodajemy posiekane zioła i świeżo mielony pieprz. Dusimy na małym ogniu przez 10-12 minut.
  8. Caponatę podajemy na ciepło lub chłodzimy w lodówce i zalewamy oliwą.
Verrines de caponata - gulasz z bakłażanów w szklance
  • caponata
  • jogurt naturalny gęsty
  • kiełki np. rzodkiewki
  1. Do szklaneczek/kieliszków nakładamy po łyżce jogurtu i po dwie łyżki caponaty.
  2. Warzywa dekorujemy kiełkami.
Tosia

niedziela, 22 kwietnia 2012

Śniadanie do łóżka #45: Twarożek z rzodkiewką w roladkach z cukinii i bakłażana









































Jajka, grzanki, kanapki i placuszki - zapewne takie macie pierwsze skojarzenie, gdy pomyślicie o śniadaniu. Ja też takie mam.
 Dlatego w cyklu Śniadanie do łóżka zazwyczaj pojawiają się tego typu przepisy.
Dzisiaj chciałam Wam pokazać coś odrobinę innego. 
Roladki z grillowanej cukinii i bakłażana być może nie są największym odkryciem świata, a kojarzone są raczej z przystawką. Uważam jednak, że świetnie się sprawdzą jako propozycja śniadaniowa, jeśli jako farsz wykorzysta się twarożek. 
Zapraszam Was na wiosenny, lekki twarożek z rzodkiewką i miętą..w roladkach z grillowanych warzyw. 
Do tego chrupiące grzanki i lekkie śniadanie podane prosto do łóżka gotowe :)

Twarożek z rzodkiewką w roladkach z cukinii i bakłażana
  • 125 g chudego twarogu
  • 5 rzodkiewek
  • 5 łyżek jogurtu bałkańskiego
  • łyżka soku z cytryny
  • cukinia
  • bakłażan
  • garść świeżej mięty
  • garść świeżego koperku
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • łyżeczka ostrej papryki
  • świeżo mielony pieprz
  • sól
  1. Cukinię i bakłażana myjemy, osuszamy. Za pomocą obieraczki kroimy warzywa w długie, cienkie plastry. Jeśli nie mamy obieraczki używamy ostrego noża. Cukinię i bakłażana kładziemy na drewnianej desce i posypujemy każdy plaster szczyptą soli. Odstawiamy na 15 minut aż puszczą soki. Następnie bierzemy ręcznik papierowy i odsączamy plastry warzyw z soli i soku.
  2. Paski warzyw przyprawiamy pieprzem i ostrą papryką. Z dwóch stron smarujemy odrobiną oliwy. Rozgrzewamy patelnię do grillowania i kładziemy plastry na "ruszt". Grillujemy po ok. 1-2 minuty z każdej strony. Przekładamy na talerz, aby ostygły.
  3. Twarożek rozdrabniamy widelcem i łączymy z jogurtem bałkańskim. Rzodkiewki kroimy w drobną kosteczkę, siekamy zioła i dodajemy do twarożku. Przyprawiamy solą, pieprzem i sokiem z cytryny.
  4. Każdy plaster smarujemy odrobiną twarożku i zawijamy w roladkę. Przy wersji z cukinią możemy na każdą roladkę wykorzystać dwa plasterki. Roladki dekorujemy świeżą mięta i podajemy schłodzone.
Tosia

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...