Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oliwki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oliwki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 października 2018

Pierożki empanadas z ziemniakami, czarnymi oliwkami, rozmarynem i chorizo



Nie będę Wam mydlić oczu, oto drugi odcinek hiszpańskiej opery mydlanej.

Powracamy do historii tapas. Wiemy już, że hiszpańscy mężczyźni siedzący w barach kładli na kieliszki talerzyki, a na nich przekąski na zapas i tak powstało tapas! Dyskutując na przyziemne tematy, od czasu do czasu zerkali na damskie nogi i wyobrażali sobie jak smakują pieczone pierogi. A te są niezwykłe, bo z chorizo, rozmarynem, oliwkami i ziemniakami.

Łączenie jedzenia z winem to prawdziwa sztuka, dlatego warto się przy tym kierować kolorami, tak jak malarz operuje swoimi farbami. Gdy na stole drób, owoce morza i sery do kieliszka można nalać białe wino bez afery. Teraz moja rada, z czym się nada empanada? Różowe wino El Sol z różowymi smakami, czyli winogronami, pierożkami, chorizo i dojrzewającymi szynkami.




Pierożki empanadas z ziemniakami, czarnymi oliwkami, rozmarynem i chorizo


Ciasto:
  • 300 g mąki pszennej
  • 125 g zimnego masła
  • jajko
  • 50 ml wody
  • łyżeczka soli
Nadzienie:
  • 300 g puree ziemniaczanego
  • 50 g chorizo
  • 50 g czarnych oliwek
  • gałązka rozmarynu
  • ząbek czosnku
  • sól, pieprz, szczypta wędzonej papryki
Wierzch:
  • białko
  • szczypta płatków chilli lub wędzonej papryki
  1. Mąkę łączymy z posiekanym drobno zimnym masłem, jajkiem, wodą i solą. Zagniatamy krótko ciasto jedynie do połączenia składników w zgrabną kulę. Owijamy ją folią spożywczą i wkładamy na godzinę do lodówki.
  2. W tym czasie puree łączymy z posiekaną drobno kiełbasą chorizo, oliwkami, rozmarynem, poszatkowanym czosnkiem i przyprawami.
  3. Schłodzone ciasto wyjmujemy z lodówki i przekładamy na oprószony mąką blat.
  4. Ciasto cienko wałkujemy i wycinamy z niego kółka o średnicy ok. 9-10 cm.
  5. Na środku każdego kółka kładziemy farsz i lepimy jak pierogi. Widelcem zaznaczamy brzegi, ulepione empanadas przekładamy na wyłożoną pergaminem blachę.
  6. Pierożki układamy w odstępach i smarujemy z wierzchu białkiem dodatkowo można je posypać np. płatkami chilli albo wędzoną papryką.
  7. Empanadas pieczemy przez 15-18 minut w rozgrzanym piekarniku do 190 stopni.
Tosia

wtorek, 3 marca 2015

Wtorek z kaszą #43: Pęczakowa Puttanesca


Od kilku dni chodzi za mną Włoch. Nie jest to typowy włoski kochanek ze stoku narciarskiego w piankowych dzwonach, raczej stereotypowy kucharz, z bagażem w postaci wielkiego brzucha i z podkręconym wąsem (wyobrażam go sobie tak). I tak mnie śledzi i wabi szepcząc do uszka bym skusiła się na kilka kawałków pizzy, talerz pływających w palonym maśle gnocchi i ciągnące się od mozzarelli nitki makaronu.

Długo mnie namawiać na te wszystkie pyszności nie trzeba, dlatego po kilku dniach przyjemności powiedziałam basta, dziś na stole nie pojawi się pasta! Będzie za to sos, który w towarzystwie pasty się podaje, ale dzisiaj zdrowszym się stanie, za sprawą kaszy.

O powstaniu spaghetti alla puttanesca krążą różne plotki, te najciekawsze dotyczą pań zarabiających na życie swoim ciałem. Po nocnych wygibasach nie miały już czasu i siły na gotowanie, więc wyciągały z szafki puszki oraz słoje i przygotowywały szybką pastę. W sosie pojawiały się fileciki anchois, kapary, suszone pomidory, pomidory z puszki, chilli i oliwki.

Inspirując się kobietami pracującymi na nocnej zmianie, przygotowałam dziś na obiad podobne danie. Do sosu zabrakło mi kaparów, ale za to dorzuciłam od serca kilka pieczarek i świeżo tarty parmezan. A całe danie zaserwowałam z pęczakiem.

Pęczakowa Puttanesca/ 2-3 porcje
Kasza:
  • szklanka pęczaku
  • 2 szklanki wody
  • 1,2 łyżeczki soli
  • łyżeczka masła lub oliwy
Sos:
  • 6 filecików anchois
  • mała czerwona cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 suszone papryczki peperoncini lub 1/2 świeżej papryczki chilli*
  • 2-3 pieczarki
  • 5 suszonych pomidorów
  • 3 łyżki odsączonych z zalewy czarnych oliwek
  • 5 pomidorków koktajlowych
  • puszka pomidorów
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • łyżeczka cukru
  • łyżeczka octu balsamicznego
  • łyżka oliwy
  • sól, pieprz
 Do podania:
  • kawałek parmezanu
  • świeża bazylia lub natka pietruszki 

  1. Szklankę suchej kaszy wsypujemy na sito, przelewamy wodą, wrzucamy do rondla, dodajemy 2 szklanki wody, oliwę/masło oraz sól. Gotujemy na średnim ogniu, aż kasza wchłonie wodę (15-20 minut). 
  2. Następnie przykrywamy rondel pokrywką i zostawiamy na minimum 10 minut.
  3. Na patelni podsmażamy na oliwie posiekaną w kostkę cebulę. Gdy się zarumieni, dodajemy posiekane drobno anchois. Po minucie wrzucamy plasterki pieczarek i podsmażamy 2-3 minuty.
  4. Następnie wrzucamy przeciśnięty przez praskę czosnek, kawałki suszonych pomidorów. Całość przyprawiamy sporą ilością świeżo mielonego pieprzu i chwilę podsmażamy.
  5. Dodajemy przekrojone na pół oliwki i wlewamy zawartość puszki pomidorów oraz koncentrat. Jeśli pomidory w puszcze były w całości, rozmiażdżamy je widelcem lub drewnianą łyżką.
  6. Do sosu dodajemy cukier, pokruszone peperoncini* oraz ocet balsamiczny. Gotujemy ok. 5 minut.
  7. Próbujemy sosu i w razie potrzeby przyprawiamy jeszcze solą i pieprzem do smaku.
  8. Podajemy z ugotowaną kaszą, bazylią lub pietruszką i świeżo tartym parmezanem.
*W przypadku użycia świeżej papryczki chilli, siekamy ją drobno i dodajemy z czosnkiem jak w punkcie 4.
Tosia

środa, 31 października 2012

Tydzień z LunchBoxem #3: Wrapsy






































Czas na trzecią przekąskę do pudełka z serii Tydzień z LunchBoxem. Do tej pory zdążyłyśmy już pokazać Wam dwa przepisy i omówić kilka ważnych kwestii dotyczących przemyślanego przygotowania przekąsek na uczelnię i do pracy.
W poniedziałek skupiłam się na sałatce azjatyckiej, czyli makaronie ryżowym na zimo, który po wymieszaniu z dressingiem można przechowywać w lodówce dwa dni. Makaron taki jest szerokim polem do popisu, dla osób, które lubią eksperymentować ze swoimi smakami. Dobierając różne składniki można za każdym razem uzyskać praktycznie nową sałatkę.
Podobnie jest z wrapsami, czyli apetycznie wypełnionymi tortillami. Zawijając w placek ulubione składniki można zmieniać ich smak każdego dnia :)
Wczoraj, Śliwka przedstawiła Wam kilka prostych zasad dotyczących planowania posiłku do pudełka. Jednym z punktów była zasada - Szanuj innych. Chodzi w niej mniej więcej o to, aby szanować swoich znajomych z grupy, czy współpracowników, z którymi przebywa się w jednym pomieszczeniu. Łatwo narobić sobie wrogów wyciągając pastę z makreli na czosnkowym pieczywie.
Wypełnienie dzisiejszych wrapsów, które znajdują się na zdjęciu należą akurat do tych o specyficznym zapachu i ryzykownych. Nadzienie inspirowane jest Sałatką Nicejską, ale w tym wypadku zostało przekształcone na potrzeby zawinięcia jej w tortilli. Musiałam zrezygnować z vinaigrette, który jest zbyt płynny i zastąpić gęstym sosem na bazie majonezu, serka śmietankowego i musztardy.
  Jeśli możecie zjeść na uboczu tortillę z jajkiem i tuńczykiem, a potem umyć zęby lub w kieszeni czeka na Was guma do żucia to polecam taką kompozycję smakową i zapachową :)
Jeśli brakuje Wam w tej kwestii odwagi to mam rozwiązanie w postaci innych dodatków. 

Oto kilka sposobów jak przygotować wrapsy:
  1.  Sos - nie może być płynny, dlatego powinien być na bazie majonezu/serka śmietankowego/mascarpone/ketchupu lub pesto.
  2. Warzywa - najlepiej, aby były chrupkie i się nie rozpadały jak np. marchewka, papryka
  3. Dodatki z zalewy/oliwy - wszelkiego rodzaju dodatki typu suszone pomidory, oliwki, kapary należy przed włożeniem do torilii odsączyć
Co w takim razie można wykorzystać komponując swoje wrapsy?
  • wędlinę /grillowane/pieczone/gotowane mięso : kurczaka, indyka, wieprzowinę, wołowinę
  • tuńczyka z puszki/jajko na twardo/wędzonego łososia/paluszki surimi/ grillowane krewetki
  • marchewkę/paprykę/ogórka kiszonego/ogórka surowego/selera naciowego
  • ulubioną sałatę np. rzymską, lodową, masłową, rukolę, roszponkę
  • kiełki np. lucerny, rzodkiewki, brokuła
  • papryczkę chilli/suszone pomidory/marynowane pieczarki/korniszony/oliwki/kapary/marynowaną paprykę
  • ulubiony gęsty sos/pesto








































Wrapsy z sałatką nicejską/4 sztuki
  • 2 tortille
  • tuńczyk w sosie własnym w puszcze
  • puszka anchois
  • 1/2 papryki
  • kilka oliwek
  • łyżeczka kaparów 
  • 2 jajka ugotowane na twardo
  • sałata rzymska lub lodowa
  • 2 łyżki majonezu
  • łyżka serka śmietankowego typu philadelphia
  • 2 łyżeczki musztardy
  • szczypta soli, świeżo mielony pieprz
  1. Zaczynamy od sosu. Majonez mieszamy z serkiem i musztardą za pomocą trzepaczki. Przyprawiamy solą i pieprzem do smaku.
  2. Na talerzu kładziemy tortillę. Brzeg placka smarujemy sosem, kładziemy porwane liście sałaty, dwie ćwiartki jajka, dwie łyżki odsączonego tuńczyka z zalewy, trzy fileciki anchois, kilka oliwek i kilka kaparów oraz paprykę pokrojoną w słupki.
  3. Zginamy tortillę od dołu i góry i zawijamy placek jak roladę, od strony, gdzie znajduje się nadzienie.
  4. Roladkę z tortilli kroimy na środku na pół i owijamy od doły w folię lub pergamin.
  5. Wrapsy pakujemy do pudełka.
Tosia

środa, 28 marca 2012

Wielkanocne tartaletki z jajkami i tapenadą z oliwek i suszonych pomidorów


Nadchodzi Wielkanoc i choć nie należy do moich ulubionych świąt, na szczęście zawsze przynosi ze sobą wiosnę i nowe kulinarne wyzwania. 
Prawdę mówiąc, ostatnio jestem trochę roztargniona i pogubiłam się nawet kiedy zaczynają się świąteczne ferie, nie mówiąc już o jakimkolwiek harmonogramie przygotowań dań wielkanocnych. Dobrze, że trochę czasu jeszcze przede mną.
Oczywistym wielkanocnym wyborem są jajka, ale dzisiaj w trochę nieoczywistej odsłonie. Szczególnie smakuje mi tapenada (może w niezbyt klasycznej formie) schowana pod białkiem i żółtkiem. Świetnie sprawdzi się też jako pasta do innych zakąsek.

Poza kilkoma propozycjami, które już pojawiły się i będą się pojawiać w ciągu najbliższych dni przedświątecznych, zachęcamy też do spróbowania pomysłów zeszłorocznych:

Wielkanocne tartaletki z jajkami i tapenadą z oliwek i suszonych pomidorów (4 formy po 12cm średnicy)
- 150g mąki
- 75g zimnego masła
- pół łyżeczki soli
- 1 łyżeczka cukru
- 1 żółtko
- 1 łyżka zimnej wody

Tapenada:
- 6 suszonych pomidorów z zalewy
- 10 czarnych oliwek
- garść bazylii
- sól
- pieprz
- kilka kropli tabasco

- 4 jajka
- świeża kolendra

Zagnieć w misce/na blacie ze sobą mąkę, zimne masło pokrojone na małe kawałki, pół łyżeczki soli, cukier, żółtko i łyżkę wody. Zagniataj aż ciasto osiągnie jednolitą konsystencję. Zawiń je w folię spożywczą  i wsadź do lodówki na ok. pół godziny.
Rozgrzej piekarnik do 180 stopni.
Wyjmij ciasto z lodówki i starannie obłóż nim wnętrze foremek, dociskając do każdego brzegu. Gdy foremki są już obłożone ciastem, na całej długości zrób dziurki widelcem (aby ciasto się nie podnosiło podczas pieczenia). Piecz przez ok. 30 minut, aż zbrązowieje.
W tym czasie przygotuj tapenadę. Zmiksuj wszystkie składniki blenderem, dopraw solą (uwaga! suszone pomidory mogą być już dostatecznie słone), pieprzem i tabasco.
Wyjmij upieczone tartaletki. Wnętrze tartaletki posmaruj równomiernie półcentymetrową warstwą tapenady, a następnie wbij do środka jajko. Powtórz tę czynność przy każdej tartaletce, a następnie wsadź je do piekarnika na ok. 15 minut (w zależności od tego jak bardzo ścięte jajko lubisz). Po wyjęciu z piekarnika udekoruj listkami kolendry.

Śliwka

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...