Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kaczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kaczka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 grudnia 2017

Tacos z puree z batata, kaczką i salsą pomelo


Pierwszego stycznia pewnie każdy powie "Melo, melo i pomelo". Zanim jednak to nastąpi, warto przygotować sylwestrowe  przekąski! Niezależnie od waszych planów trzeba coś najpierw wrzucić na ruszt. Proponuję zacząć od kaczki dziwaczki zamarynowanej wcześniej w soku z pomarańczy i kminie rzymskim. Dalej można już kminić dodatki: puree z batata, salsę z pomelo i habanero. Nawet jeśli po pierwszym kielonku poczujecie się jako tako to na pewno zasmakuje Wam tacos. W końcu nic tak nie rozbudza w trakcie melanżu jak pikantny taniec smaków!


Tacos z puree z batata, kaczką i salsą pomelo
  • 4-6 małych tortilli
Kaczka:
  • 2 piersi kaczki
  • łyżka skórki z pomarańczy
  • 2 łyżki soku z pomaraczy
  • łyżeczka mielonego kminu rzymskiego Kotanyi
  • 1/2 łyżeczki wędzonej papryki Kokatani
  • sól, pieprz
  • łyżka oleju rzepakowego
Puree z batata:
  • 1 duży lub 2 małe bataty
  • łyżeczka skórki z pomarańczy
  • łyżka soku z pomarańczy
  • 1/2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego Kotanyi 
  • 1/2 łyżeczki kruszonego chilli jalapeno Kotanyi
  • sól, pieprz
Salsa pomelo:
  • miąższ z owocu pomelo
  • sok z 1/2 limonki
  • łyżka kruszonego chilli jalapeno Kotanyi
  • garść listków świeżej mięty 
  1. Piersi kaczki nacinamy ostrym nożem w kratkę od strony skóry. Łączymy ze sobą wszystkie przyprawy ze skórką pomarańczową i nacieramy nimi mięso. Piersi przekładamy do misy lub foliowej torebki, dodajemy sok z pomarańczy i olej, mieszamy i zostawiamy w lodówce na minimum godzinę.
  2. W tym czasie gotujemy bataty we wrzącej, posolonej wodzie. Gdy będą miękkie (po kilkunastu minutach) odcedzamy z wody, dodajemy skórkę i sok z pomarańczy oraz przyprawy. Zgniatamy tłuczkiem do ziemniaków.
  3. Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni. 15 minut przed smażeniem kaczki wyciągamy mięso z lodówki. Rozgrzewamy żeliwną patelnię. Kładziemy mięso skórą ku dołowi i smażymy przez 5 minut (w tym czasie wytopi się tłuszcz). Odwracamy na drugą stronę i smażymy 4 minuty. Następnie polewamy z wierzchu kaczkę wytopionym tłuszczem i wkłada patelnię do piekarnika. Pieczemy 10 minut. Następnie kładziemy piersi na desce i zostawiamy na kilka minut przed krojeniem.
  4. W czasie pieczenia mięsa łączymy pokrojone w kostkę pomelo z kruszoną papryczką jalapeno, sokiem z limonki i miętą.
  5. Na rozgrzanej patelni podgrzewamy tortille, smarujemy je puree z batata, układamy plastry kaczki i dekorujemy salsą z pomelo.
Tosia

poniedziałek, 28 września 2015

Jaglane knedle z kaczką w sosie z czarnego bzu


Jeszcze to do mnie nie do końca dotarło, ale miło mi ogłosić, że dzięki Waszym głosom udało mi się wygrać drugi etap konkursu organizowanego przez Expo i Magazyn Usta. Jesteście najlepsi, naprawdę brak mi słów! Dzięki Wam pod koniec października polecę do Mediolanu. Oczywiście możecie się spodziewać relacji na blogu, Instagramie i Snapchacie :)


Przy okazji chciałam opowiedzieć, że rozpoczęła się już trzecia runda konkursu, tym razem tematem było danie główne. Co prawda od jakiegoś czasu prowadzimy na burczymiwbrzuchu cykl "Obiady czwartkowe", ale muszę przyznać, że zadanie to było dla mnie najtrudniejsze. Ciężko zrobić lekkie i pomysłowe danie obiadowe w kreatywny sposób, a jeszcze trudniej je wdzięcznie sfotografować.

Długo główkowałam co przygotować, a moje myśli krążyły głównie wokół kaczki. Na początku chciałam zrobić podwędzaną w woku pierś kaczki, podobną techniką jak przygotowywałam kiedyś łososia. Bałam się jednak, że polegnę na etapie dodatków, dobierając ich zbyt dużo oraz na prezentacji, nieudolnie parodiując profesjonalnych szefów kuchni.

Wtedy stwierdziłam, że zrobię coś co po prostu z przyjemnością zrobiłabym poza konkursem. Danie, które mogłoby się pojawić na blogu w ramach "Obiadów czwartkowych", albo "Wtorku z kaszą" (trochę tęsknię). Moje myśli zaczęły krążyć wokół udanych przepisów, które chętnie bym odtworzyła w nowej formie. Po sukcesie z jaglanymi kopytkami i jaglanymi knedlami z rabarbarem, wybór padł na właśnie na jaglane knedle. Pozostałam przy pomyśle z kaczką i przygotowałam farsz podobny do tego, który pojawił się przy pierogach z kaczką w pomarańczowym maśle. Knedle podałam na sosie, a właściwie musie z gruszki oraz czarnego bzu. Ten słodko-kwaśny dodatek idealnie skomponował się z delikatnymi kluchami z mięsnym farszem.

Danie przypadło do gustu jury, ale ja już nie muszę Was prosić o głosy, ponieważ udało się wygrać w poprzednim zadaniu. Jeśli jednak macie ochotę to na mój przepis można głosować tutaj: 

http://expo.gov.pl/ksiazka_kucharska/215_jaglane-knedle-z-kaczka-w-sosie-z-czarnego-bzu-10-sztuk.html

Ja jednak zachęcam Was do przejrzenia propozycji innych blogerów, ponieważ teraz to im przyda się wsparcie :) A jest w czym wybierać, mi wpadło w oko kilka przepisów.

Ps. Czekam jeszcze na obiecane książki, mam nadzieję, że w tym tygodniu ruszymy na blogu z konkursem!





Jaglane knedle z kaczką w sosie z czarnego bzu / (10 sztuk)
Ciasto:
  • szklanka suchej kaszy jaglanej z jabłkiem (ok. 330 g ugotowanej)*
  • 2 szklanki wody
  • jajko
  • 100 g twarogu półtłustego
  • 150 g mąki orkiszowej jasnej (+ 50 g do podsypania)
  • łyżeczka soli
  • łyżeczka oleju rzepakowego
  • łyżeczka masła
Farsz:
  • 2 piersi kaczki ze skórą
  • cebula
  • ząbek czosnku
  • gałązka rozmarynu
  • żółtko
  • 3 łyżki bułki tartej
  • łyżka oleju rzepakowego
  • łyżeczka octu balsamicznego
  • łyżeczka miodu
  • świeżo mielony pieprz
  • sól
Sos:
  • gruszka
  • czerwona cebula
  • ząbek czosnku
  • 5 łyżek konfitury z czarnego bzu
  • 2 baldachy owoców czarnego bzu
  • gałązka rozmarynu
  • 2 goździki
  • 150 ml miodu pitnego „dwójniak”
  • łyżka octu balsamicznego
  • łyżeczka masła
  • łyżeczka oleju rzepakowego
  • sól, świeżo mielony pieprz
Ciasto:
  1. Szklankę kaszy wsypujemy do rondla, zalewamy 2 szklankami wody, dodajemy pół łyżeczki soli, gotujemy na małym ogniu. Po ok. 15 minutach kasza wchłonie płyn, zestawiamy ją z ognia i studzimy.
  2. Następnie kaszę miksujemy z jajkiem i twarogiem przy pomocy blendera. Do gładkiej masy dodajemy sól i mąkę orkiszową. Całość wyrabiamy ręką lub mikserem do połączenia składników.
  3. Ciasto dzielimy na 10 podobnej wielkości części. Każdą z nich podsypujemy mąką i robimy kulkę, którą rozpłaszczamy.
  4. Na środku kładziemy po łyżce nadzienia, zlepiamy boki ku środkowi tworząc zgrabną kulę. Odkładamy na tacy oprószonej mąką.
  5. Ulepione knedle wrzucamy do wrzącej, osolonej wody i gotujemy przez ok. 6 minut. Odsączamy z wody.
  6. Knedle chwilę studzimy, następnie odsmażamy na oliwie i maśle, podajemy na ciepło z sosem z czarnego bzu.
 Farsz:
  1. Piersi kaczki wrzucamy ze skórą do naczynia malaksera, miksujemy na mielone mięso.
  2. Na patelni podsmażamy posiekaną w kostkę cebulę. Po kilku minutach dodajemy posiekany drobno czosnek oraz porwane listki rozmarynu, smażymy kolejną minutę.
  3. Zwiększamy płomień, dodajemy łyżkę oleju i wrzucamy mięso. Smażymy ok. 3-4 minut, aż zmieni kolor.
  4. Następnie dodajemy ocet balsamiczny, miód, sól i pieprz. Całość podsmażamy jeszcze 3 minuty.
  5. Farsz studzimy, następnie dodajemy żółtko i bułkę tartą, mieszamy, aby masa była zwarta.
Sos:
  1. Na maśle i oleju podsmażamy posiekaną drobno cebulę i plasterki czosnku. Wrzucamy gałązkę rozmarynu i goździki, przyprawiamy solą oraz pieprzem, smażymy, aż będzie szklista.
  2. Następnie wrzucamy obraną i pokrojoną w kostkę gruszkę oraz obrane z baldachimów owce czarnego bzu. Całość podsmażamy 5 minut.
  3. Po tym czasie dodajemy konfiturę i podgrzewamy ok. 3 minuty.
  4. Na patelnię wlewamy miód pitny z octem balsamicznym, zwiększamy płomień i redukujemy sos przez kilka minut.
  5. Wyciągamy goździki, a resztę składników przelewamy do wysokiego naczynia. Miksujemy blenderem na gładki mus.
  6. Przecieramy go przez sito i wlewamy ponownie na patelnię. Przyprawiamy w razie potrzeby do smaku solą i pieprzem, podgrzewamy jeszcze minutę.
*Można użyć zwykłej kaszy jaglanej

Tosia

środa, 4 lutego 2015

Pierogi z kaczką w pomarańczowym maśle


Początek roku to mało sympatyczny czas na straganach, ale "Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma". Tym sposobem eksperymentuję z pęczkami zimowego bukietu - jarmużu i wciąż na nowo poznaję się z warzywami korzeniowymi. Z korzeniowych rozgrzewaczy polecam np. kremową zupę z pieczonego selera. Trwa także sezon na czerwone pomarańcze, od których jestem zimą trochę uzależniona. Zazwyczaj wyciskam z nich po prostu sok, a ostatnio robiłam też orange curd do czekoladowo-pomarańczowego sernika, ale pojawiły się nawet w daniu wytrawnym.

Po cichu marzę o wiośnie, a ponieważ za oknem mamy solidny nawrót zimy, wykorzystałam wolny dzień i postanowiłam poprawić sobie humor pierogami. Lepienie jest dla mnie zajęciem niezwykle relaksującym, a jeszcze więcej radości przynosi konsumpcja i obserwowanie pierogowego progresu :)

Pierogi z kaczką w pomarańczowym maśle wpadły mi w oko już rok temu, kiedy przeglądałam książkę Anny Applebaum-Sikorskiej "Przepisy z mojego ogrodu". Pierogi wersji autorki są podawane z farszem z kawałkami pieczonej kaczki i czerwoną kapustą, całość otulona topionym masłem z nutą pomarańczową. To zestawienie smakowe bardzo do mnie trafiło, więc i wiedziałam, że prędzej czy później odtworzę je po swojemu.


Ciasto do pierogów zazwyczaj robię w ten sam sposób, nie dodaję jajek, ważnym elementem jest gorąca woda i oliwa lub topione masło, które sprawiają, że pierogi są cudownie elastyczne. Farsz przygotowałam również w inny sposób niż w książce. Zmiksowałam piersi kaczki ze skórą (aby mięso nie było za suche) i podsmażyłam na patelni z cebulą i tymiankiem.

Gdy odcedziłam z wody pierwszą partię pierogów i spróbowałam jak smakują, poczułam lekkie rozczarowanie. Smakowały dobrze, ale jak zwyczajne pierogi z mięsem. Postanowiłam jednak się nie poddawać i postępować dalej według zamysłu w oryginalnym przepisie. Pierogi odsmażałam w pomarańczowym maśle, które dzięki skromnemu dodatkowi cukru sprawiło, że się w nim karmelizowały niczym Crêpes Suzette. Nabrały koloru i stały się przyjemnie chrupiące. Karmelizowanie wspaniale podkręciło smak kaczki, która jednak zaczęła grać główną rolę. Cuuudowne, bardzo polecam miłośnikom kaczki!


Pierogi z kaczką w sosie pomarańczowym/ 30 sztuk
Ciasto:
  • 300 g mąki pszennej
  • 200 ml letniej wody
  • 3 łyżki oliwy
  • łyżeczka soli
Farsz:
  • 3 piersi kaczki ze skórą
  • cebula
  • ząbek czosnku
  • garść listków tymianku
  • żółtko
  • kilka łyżek bułki tartej 
  • łyżeczka oliwy
  • łyżeczka octu balsamicznego
  • łyżeczka miodu
  • świeżo mielony  pieprz
  • sól
Masło pomarańczowe:
  • 100 g masła
  • 4 łyżki cukru
  • skórka z 1 pomarańczy
  • sok z 1 pomarańczy 
 Ciasto:
  1. Mąkę wsypujemy do misy lub na stolnicę, dodajemy sól. Wlewamy powoli letnią wodę z oliwą.
  2. Ciasto wyrabiamy, aż będzie elastyczne i osiągnie formę kuli. W razie potrzeby podsypujemy ciasto dodatkowo porcją mąki lub wlewamy więcej wody.
  3. Wyrobione ciasto dzielimy na kilka części. Stolnicę  oprószamy mąką, jedną część ciasta cienko wałkujemy, resztę przykrywamy, aby nie wyschło.
  4. Wykrawamy z ciasta kółka o średnicy ok. 8-10 cm.
  5. Na środku każdego koła kładziemy łyżkę farszu, lepimy pierożki, zlepiając boki ciasta. Przekładamy je na tacę wyłożoną ściereczką.
  6. Pierogi gotujemy we wrzącej i osolonej wodzie z łyżką oliwy. Gotujemy przez 4 minuty lub do momentu ich wypłynięcia. Odcedzamy z wody.
Farsz:
  1. Piersi kaczki wrzucamy do naczynia malaksera i miksujemy na mielone mięso. 
  2. Na patelni podsmażamy posiekaną w kostkę cebulę. Po kilku minutach dodajemy mięso kaczki, smażymy 3 minuty.
  3. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, posiekany tymianek, ocet balsamiczny, miód, sól i pieprz. Całość podsmażamy jeszcze kilka minut.
  4. Farsz studzimy, następnie dodajemy żółtko i kilka łyżek bułki tartej, mieszamy, aby masa była zwarta.
Masło pomarańczowe:
  1. Cukier miksujemy ze skórką pomarańczową. 
  2. Dodajemy miękkie masło i dalej miksujemy.
  3. Na koniec wlewamy sok ze świeżo wyciśniętej pomarańczy i jeszcze raz miksujemy.
  4. Na pomarańczowym maśle odsmażamy ugotowane i odcedzone z wody pierogi. Posypujemy tymiankiem i świeżo tartą skórką z pomarańczy.
Tosia

czwartek, 15 maja 2014

Sałatka z kaczką i pieczonym rabarbarem


Rabarbar kojarzy mi się z dzieciństwem, ogrodem cioci, orzeźwiającym kompotem i kwaskowatym plackiem z kruszonką. Przez długi czas żyłam w przekonaniu, że jest owocem. Nawet w większości książek kulinarnych pojawia się w dziale z deserami lub owocami. Od kiedy dowiedziałam się, że jest warzywem, wciąż mnie to zadziwia, w końcu najlepiej komponuje się z cukrem i słodko-kwaśnymi kombinacjami.

W tym roku, zamiast piec rabarbarowe drożdżówki, postanowiłam potraktować go rzeczywiście na poważnie, jak prawdziwe warzywo. Daję mu szansę poznać się od wytrawnej strony i na razie nie wiem jeszcze, które rabarbarowe oblicze smakuje mi bardziej.
Zaczęłam od orientalnego rabarbaru, czyli sosu w stylu chutney.

Tym razem wypróbowałam go w połączeniu z kaczką, która jak każda dziwaczka lubi dziwne towarzystwo. I muszę przyznać, że to całkiem apetyczna para, szczególnie w dopełnieniu z jabłkiem, sałatą i pomarańczowym dressingiem :)

Sałatka z kaczką i rabarbarem/2 porcje
  • 2 piersi kaczki ze skórą
  • 1/2 jabłka
  • 2 łodygi rabarbaru (+ 2 łyżki cukru)
  • marchewka
  • ulubiona mieszanka sałat
  • liście bazylii lub mięty
  • ziarna słonecznika lub pestki dyni
  • Marynata do kaczki:
  • łyżka syropu z agawy (lub miodu)
  • łyżka octu balsamicznego
  • łyżka czerwonego wina
  • łyżka oliwy
  • 1/2 łyżeczki suszonego majeranku
  • świeżo mielony pieprz
  • szczypta soli
  • Dressing:
  • sos z pieczonej kaczki
  • 1/2 soku z pomarańczy
  • łyżka soku z cytryny
  • łyżeczka octu balsamicznego
  • łyżeczka syropu z agawy (można zastąpić płynnym miodem)
  • szczypta cynamonu
  • sól, pieprz
  1. Rabarbar cienko obieramy i kroimy w paski o długości ok. 5 cm. Kładziemy je na blasze lub w formie i posypujemy 2 łyżkami cukru. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 190 stopni i pieczemy przez 15 minut, następnie studzimy.
  2. Piersi kaczki myjemy, osuszamy, usuwamy błonki i nacinamy skórkę w kratkę (na nacinając przy tym mięsa). W miseczce łączymy syrop z agawy lub miód, ocet balsamiczny, czerwone wino, oliwę, majeranek, sól i świeżo mielony pieprz. Wkładamy do marynaty piersi i zostawiamy na minimum 30 minut.
  3. Po tym czasie nagrzewamy piekarnik do 190 stopni. Odsączamy mięso z marynaty i kładziemy na zimną patelnię skórką ku dołowi. Włączamy ogień i smażymy przez 6 minut. Następnie odwracamy mięso na drugą stronę i dosmażamy ok. 4 minuty.
  4. Usmażone piersi kaczki przekładamy na folię aluminiową lub do brytfanki i wkładamy do pieca na 7 minut.
  5. Upieczone piersi owijamy w folię i zostawiamy na 5 minut, aby "odpoczęło", a pozostałą marynatę, która puściło mięso w trakcie pieczenia, przelewamy do miseczki.
  6. Do utworzonego tłuszczu dodajemy świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy, sok z cytryny, ocet balsamiczny, syrop z agawy, cynamon, sól i pieprz. Całość mieszamy energicznie trzepaczką lub widelcem.
  7. Z umytej marchewki robimy wstążki, przy pomocy obieraczki. Jabłko kroimy w cienkie półplasterki, które skrapiamy sokiem z cytryny.
  8. Na talerzach wykładamy porwane listki ulubionej sałaty. Pokrojoną w plastry kaczkę, słupki pieczone rabarbaru, marchewkowe wstążki oraz plasterki jabłka. 
  9. Sałatkę polewamy dressingiem i dekorujemy listkami mięty lub bazylii oraz ulubionymi pestkami.
Tosia

czwartek, 12 września 2013

Chińskie naleśniki z kaczką z sosem hoisin



Bardzo lubię mięso kaczki, ale dosyć rzadko ją przyrządzam. Może dlatego, że pieczona w całości najbardziej kojarzy mi się ze świętami i ważnymi okazjami. Postanowiłam to zmienić, więc zakupiłam kaczkę.

Dla odmiany, zamiast piec ją z jabłkami, czy pomarańczami, podzieliłam mięso na udka, piersi i skrzydełka. Z korpusu i szyjki zrobiłam rosół, ale resztę upiekłam z anyżem, śliwkami i orzechami.
Z powstałego na bazie marynaty i w takcie pieczenia płynu, przygotowałam popularny sos chiński o nazwie hoisin. Oryginalny kantoński hoisn robi się ze sfermentowanej soi i śliwek. W dzisiejszej wersji to wariacja na temat z powodu autorskiego wykonania, ale w smaku jest bardzo podobny. Więcej o sosie pisałam już przy okazji tego wpisu.

Kawałki kaczki nie bez powodu zostały upieczone w takiej marynacie. Posiekane mięso podałam w chińskich naleśnikach z dymką, które robi się z ciasta podobnego jak przy pierożkach dim sum.
Z całej kombinacji smaków wyszedł z tego fantastyczny, domowy fast food w stylu chińskim.
 Gdybym miała food truck'a z szybkimi przekąskami z Dalekiego Wschodu, na pewno serwowałabym te naleśniki, próbując przekonać klientów do nowego spojrzenia na kaczkę.

Ps. Jeśli zainteresował Was przepis, ale zniechęciło samodzielne przygotowanie naleśników - możecie spróbować kupić gotowe lub zastąpić je np. tortillą, czy papierem ryżowym.


Chińskie naleśniki z kaczką z sosem hoisin/6 szt.
  • Mięso: 
  • 1 kg kaczki (u mnie 2 udka, 2 skrzydełka i 2 piersi - kaczka bez korpusu)
  • 6 śliwek
  • garść orzechów arachidowych
  • sól, pieprz
  • Marynata (z której powstanie sos hoisin):
  • 6 łyżek melasy trzcinowej
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki octu ryżowego
  • łyża sosu rybnego
  • 2 ząbki czosnku
  • 6 cm korzenia imbiru
  • łyżeczka suszonych płatków chilli
  • 2 gwiazdki anyżu
  • 2-3 cm korzenia kurkumy (można pominąć)
  • 4 goździki
  • 3 cm kory cynamonowej
  • łyżka oleju kokosowego
  • Chińskie naleśniki:
  • 500 g mąki pszennej
  • 250-300 ml wrzącej wody
  • łyżeczka soli
  • cebulka dymka/szczypiorek
  • łyżka oleju kokosowego
  • Dodatki:
  • papryka
  • marchewka
  • mięta
  • ziarenka owocu granatu
  • cebulka dymka
  • orzechy arachidowe
Mięso:
  1. Osuszone i oczyszczone kawałki kaczki przyprawiamy odrobiną soli i pieprzu (będą jeszcze doprawiane marynatą).
  2. W rondelku podgrzewamy olej kokosowy, wrzucamy posiekany drobno czosnek, imbir oraz płatki chilli. Smażymy 2 minuty, następnie wlewamy melasę, sos sojowy, ocet ryżowy i sos rybny. Wrzucamy pozostałe przyprawy. Całość dusimy przez kilka minut.
  3. Do naczynia żaroodpornego/glinianego garnka wlewamy połowę marynaty. Układamy ciasno kawałki kaczki skórą ku górze i zalewamy pozostałą częścią marynaty.
  4. Do garnka wrzucamy również pokrojone śliwki oraz orzechy arachidowe. Całość przykrywamy i wkładamy do rozgrzanego piekarnika.
  5. Mięso pieczemy przez godzinę w 160 stopni. Następnie zdejmujemy pokrywkę i pieczemy jeszcze 15-30 minut, aż będzie miękkie.
Sos hoisin:
  1. Odlewamy 1 chochlę sosu z upieczonej kaczki. Sos przelewamy do wysokiego naczynia, dodajemy orzechy oraz upieczone śliwki. Całość miksujemy blenderem na gładki sos. Doprawiamy ewentualnie solą i pieprzem do smaku.
Chińskie naleśniki:
  1. Na stolnicę lub do dużej miski przesiewamy mąkę. Dodajemy sól.
  2. Wlewamy powoli wrzącą wodę i za pomocą miksera lub drewnianej miski wyrabiamy ciasto. Gdy składniki się połączą, krótko je zagniatamy, aż utworzy się elastyczna kula z ciasta.Owijamy ją folią spożywczą i wkładamy na 30 minut do lodówki.
  3. Po tym czasie, wyciągamy ciasto z lodówki i dzielimy na 6 części. Z każdej z nich lepimy kulkę, którą cienko wałkujemy na okrągły placek. Następnie posypujemy cebulką dymką, zawijamy w rulon i formujemy "ślimak" (zdjęcie). Tak zawinięte ciasto wałkujemy cienko jeszcze raz. Czynność powtarzamy z pozostałymi częściami ciasta.
  4. Na patelni lub w woku rozgrzewamy olej kokosowy. Na rozgrzany tłuszcz kładziemy naleśnik i smażymy po 2 minuty z każdej strony.
  5. Gotowe naleśniki odsączamy z tłuszczu.
Gotowa danie:
  1. Każdy naleśnik smarujemy sosem hoisin. 
  2. Na to kładziemy pokrojone drobno i upieczone mięso kaczki. Posiekaną w słupki paprykę oraz marchewkę, ziarenka granatu, orzechy arachidowe i listki mięto.
  3. Naleśniki zawijamy i zjadamy od razu!
Tosia

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...