Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słodycze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słodycze. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 sierpnia 2014

Śniadanie do łóżka #148: Ryżowy pudding z agrestem


Niedziela ma słodko-gorzki posmak. Bo z jednej strony jest naprawdę leniwa, wszystko mi wolno i nic nie muszę, ale jednak w głowie cały czas mam, że już zaraz, już za chwilkę, nadejdzie poniedziałek i będę musiała wrócić do pracy.

Wstaję więc jak najwcześniej się da i staram się niedzielę wykorzystać jak najlepiej. Oczywiście większość czasu spędzam w kuchni, nadrabiając zaległości z całego tygodnia. Gdzieś powoli dojrzewa tartine bread, gdzieś obok gotuje się obiad, a w moim mieszkaniu wprost nie da się wytrzymać od grzejącego słońca i nastawionego na 200 stopni piekarnika. Ale co zrobić? Inaczej się po prostu nie da.

Przed takim maratonem warto zainwestować w pożywne śniadanie. Z pewnością energii doda wam ryżowy pudding z dodatkiem ulubionych owoców. Ja lubię stawiać na sezonowość, chwytam więc za opakowanie agrestu i tworzę połączenie słodko-kwaśne, które idealnie sprawdzi się na początek dnia.

Ryżowy pudding z agrestem (2 porcje)

- 100 g białego ryżu
- 300 ml mleka
- duża szczypta soli
- 1 łyżka miodu

- 300 g agrestu
- 1 łyżka masła
- 2 łyżki cukru

  1. Wrzuć ryż do garnka, zalej mlekiem i zagotuj. 
  2. Gdy ryż zacznie się gotować zmniejsz ogień i daj mu gotować się na małym ogniu aż ryż wsiąknie całe mleko. 
  3. Gdy ryż wsiąknie całe mleko odstaw go z ognia, a po kilku minutach dodaj miód. 
  4. Przełóż ryż do szklanek i schłodź w lodówce. 
  5. W tym czasie umyj agrest na sitku.
  6. Rozgrzej masło na patelni dodaj agrest i posyp cukrem. 
  7. Smaż kilka minut, aby agrest zmienił kolor na nieco bardziej "mętny", ale tak, aby nie stracił swojego kształtu. 
  8. Ułóż agrest w szklance na puddingu. Możesz schłodzić całość lub podawać zimny pudding z ciepłym agrestem. 
Śliwka

sobota, 31 sierpnia 2013

Słodka sobota #117: Zapiekane gruszki w czekoladzie


Dostałam zakaz robienia słodyczy w domu. Gdy ostatnio z resztek po wiśniówce zrobiłam ciasto z kremem wiśniowym i bezą, które zniknęło z prędkością światła, moja rodzina powiedziała dość. Bo jak stoi, to aż szkoda się nie skusić. 

Starałam się dostosować, ale w końcu nadeszła moja kolej przygotowania słodkiej soboty i zaczęłam po kryjomu szykować kolejne desery. Wybrałam moment, w którym nikogo nie było w domu i jak najszybciej potrafiłam, stworzyłam deser, który przypadnie do gustu zapalonym czekoholikom- zapiekane w czekoladzie gruszki. 

To raczej nie moje smaki, wolę raczej orzeźwiające desery, w szczególności latem, ale mojemu zapalonemu maniakowi czekolady aż trzęsły się uszy. 

To fajnie wyglądający deser, do którego wykonania nie trzeba żadnych kulinarnych umiejętności. Właściwie robi się sam. 

Zapiekane gruszki w czekoladzie (6 porcji) 

- 6 małych gruszek
- 200 g gorzkiej czekolady
- 100 g masła
- 75 g cukru
- 3 jajka
- 1 łyżeczka esencji waniliowej
- 1 łyżka kawy rozpuszczalnej
- szczypta soli
  1. Umyj gruszki i obetnij kawałek podstawy, tak aby gruszki stały na płaskim podłożu. 
  2. Do garnka nalej ok. 1/4 wody i zagotuj. Ustaw na nim miskę tworząc kąpiel wodną.  Do miski wrzuć połamaną czekoladę, masło, cukier, esencję waniliową i szczyptę soli. 
  3. Mieszaj co jakiś czas, aż wszystkie składniki się rozpuszczą i powstanie jednolita masa. Zdejmij miskę z garnka i ostudź. 
  4. Do miski wrzucaj po jednym jajku i mieszaj trzepaczką. 
  5. Przygotuj 6 żaroodpornych sufletówek. Do każdej wlej 3 łyżki masy czekoladowej.
  6. W masę włóż gruszkę i przyciśnij aż dotnie podstawy. 
  7. Wstaw sufletówki do piekarnika i piecz 10 minut.
  8. Podawaj ciepłe. 
Śliwka

sobota, 5 stycznia 2013

Słodka sobota #86: Ciasteczka z Fäviken



























Ostatnio miałam niezwykłą przyjemność mieć w rękach światowy hit pośród książek kucharskich- Fäviken, Magnusa Nilssona, który prowadzi na północy Szwecji pod tą samą nazwą prestiżową restaurację, która w zeszłym roku znalazła się na 34 miejscu The World's 50 Best Restaurants. 

Książka nie jest typowym podręcznikiem dla gotujących w domu amatorów, a raczej manifestacją pewnego podejścia do jedzenia, którym kieruje się Magnus tworząc swoje arcydzieła na talerzu. W kuchni Fäviken, która położona jest w Järpen, chciałoby się powiedzieć na północnym końcu świata, na talerzu lądują tylko artykuły własnej produkcji, lub dostarczane przez zaprzyjaźnionych producentów. I chyba dlatego tak bardzo urzeka mnie to miejsce, na równi z moją fascynacją szwedzką przyrodą. Zresztą sami zobaczcie ten filmik.

Książka to zbiór pięknie sfotografowanych, raczej nietypowych potraw, jak na przykład grzybowy bulion gotowany na jesiennych liściach, czy postarzane 20 tygodni mięso. Zdziwiło mnie więc, gdy odkryłam bardzo niepozorny przepis na ciasteczka z oczkiem. Zapamiętałam i powtórzyłam, używając do nich domowego dżemu, który możecie niezwykle szybko wyczarować z jabłka i suszonych fig. 

A żeby spróbować reszty magicznych dań pozostaje mi tylko zbierać fundusze i ruszać na północ!

Ciasteczka z Fäviken (ok. 30 sztuk)
- 500 g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 220 g cukru
- 300 g miękkiego masła
- 2 jajka
Dżem:*
- pół jabłka (bez skórki)
- 100 g suszonych fig
- sok z połowy cytryny
- pół łyżeczki cynamonu
- 1 filiżanka wody
  1. Przygotuj dżem. W garnku rozgrzej pokrojone na małe kawałki jabłka z figami, sokiem z cytryny, cynamonem i połową filiżanki wody. Gotuj na średnim ogniu aż woda wyparuje. Gdy wyparuje, dodaj pozostałą połowę filiżanki i ponownie gotuj aż woda wyparuje. Zmiksuj blenderem na gładką masę.
  2. Rozgrzej piekarnik do 200 stopni.
  3. Pomieszaj mąkę z proszkiem do pieczenia i cukrem. 
  4. Dodaj masło i zagnieć aż uzyskasz masę przypominającą kruszonkę. 
  5. Dodaj jajka i ponownie zagnieć aż masa będzie jednolita. 
  6. Z ciasta od razu uformuj małe kulki (wielkości orzecha włoskiego w skorupie), ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, i z góry zrób w nich wgłębienie palcem. Wgłębienie wypełnij dżemem.
  7. Wsadź ciasteczka do piekarnika i piecz przez ok. 20 minut aż zbrązowieją.
* możecie użyć dowolnego dżemu, w przepisie proponowany jest malinowy

Śliwka

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...