Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rukola. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rukola. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 sierpnia 2015

Obiady czwartkowe #12: Pizza z grilla



Dzisiaj w ciągu dnia zupełnie zmieniły mi się plany, dlatego wolne popołudnie postanowiłam przeznaczyć na grillowanie. Staram się korzystać z pięknej pogody ile się da, także w temacie posiłków na świeżym powietrzu.

Polacy uwielbiają grillować swoje kiełbasy na balkonach i nachalnymi zapachami przenikać do mieszkań sąsiadów. Być może robiłabym podobnie bez większych wyrzutów sumienia, gdybym miała balkon. Dlatego swojego grilla trzymam na tarasie u kolegi, tym sposobem latem wędzimy kilka kroków od Monciaka, złośliwie kusząc zapachami przechodzących bocznymi uliczkami turystów.

Rzuciłam hasło pizza z grilla i już kilka chwil później przygotowywałam drożdżowe ciasto. Do wyrośnięcia potrzebna mu zaledwie godzina, ale czasem robię w ten sposób, że wyrobione ciasto wkładam do lodówki, dzięki temu opóźniam proces wyrastania. A ciasto wystarczy wyjąć jakieś 30 minut przed włożeniem do piekarnika/ położeniem na ruszt.

Z podanych poniżej proporcji wychodzą mniej więcej 3 małe pizze, chociaż małe to mylące słowo, bo są dosyć sycące.


Pierwszą z nich przygotowałam inspirując się sałatką caprese - na spodzie pojawiło się pesto z suszonych pomidorów, pomidorki koktajlowe, mini mozzarella i bazylia. Całość skropiona oliwą smakową nie potrzebowała już wiele do szczęścia.

Druga pizza to cztery sery, chociaż tak naprawdę 3 + mascarpone. Serowy posmak przełamuje kwaskowata porzeczka, a całość dopełniają jeszcze listki lekko gorzkawej rukoli.

Ostatnią pizzę nazwałam ciężarówką, bo załadowałam ją do pełna. Na szczęście ciasto uniosło wszystkie składniki, a były na niej pomidorki koktajlowe, grillowane pieczarki, papryczki pepperoni, szynka parmeńska, pesto z suszonych pomidorów, kulki mozzarelli i parmezan.

Poniżej wskazówki jak przygotować podstawową pizzę z grilla, ponieważ dodatki to oczywiście kwestia gustu lub tego co mamy pod ręką :)





Pizza z grilla/ (3 szt.)
Ciasto:
  • 600 g mąki pszennej typ 550
  • 3 płaskie łyżeczki suszonych drożdży instant
  • 400 ml letniej wody
  • 2 łyżki oliwy
  • 1,5 łyżeczki soli
 Pizza Caprese:
  • pesto z suszonych pomidorów
  • pomidorki koktajlowe
  • kulki mini mozzarelli
  • bazylia
  • oliwa z chilli
 Pizza cztery sery:
  • mascarpone
  • mozzarella
  • parmezan
  • ser pleśniowy
  • porzeczka
  • rukola
  • oliwa z chilli
Ciężarówka:
  • pesto z suszonych pomidorów
  • szynka parmeńska
  • pomidorki koktajlowe
  • grillowane pieczarki
  • papryczki pepperoni
  • parmezan
  • mozzarella mini kulki
  • bazylia
 Ciasto:
  1.  Mąkę łączymy z drożdżami i solą. Wlewamy oliwę na przemian z letnią wodą i wyrabiamy ciasto ręką lub mikserem przez ok. 5 minut. Po tym czasie osiągniemy formę elastycznej kuli, zostawiamy ją w misie, przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 1-1,5 h w ciepłym miejscu
  2. Jeśli planujemy grillować później, wkładamy ciasto do lodówki i spowalniamy proces wyrastania ciasta. Ok. 30 minut przed grillowaniem wyjmujemy ciasto i doprowadzamy do temperatury pokojowej.
  3. Wyrośnięte ciasto delikatnie oprószamy mąką i dzielimy na dwie lub trzy części. Każdą z nich ostrożnie rozciągamy na okrągły placek, a w razie potrzeby rozwałkowujemy przy pomocy wałka.
Grillowanie:
  1. Rozgrzewamy grilla i czekamy, aż się zmniejszy płomień i zostanie tylko żar (inaczej pizza się szybko spali).
  2. Tak przygotowane ciasto kładziemy na rozgrzanym ruszcie i grillujemy ok. 3-4 minuty. 
  3. Następnie odwracamy na drugą stronę, smarujemy sosem, wykładamy składnikami i przykrywamy. Grillujemy jeszcze 3-6 minut, aż ser się rozpuści.
Pizza Caprese:
  1. Podpieczony spód pizzy smarujemy 2 łyżkami pesto, wykładamy połówki pomidorków koktajlowych i kuleczki mozzarelli. Posypujemy tartym parmezanem. 
  2. Grillujemy do roztopienia sera, następnie dekorujemy listkami bazylii i skrapiamy oliwą.
 Pizza cztery sery:
  1. Podpieczony spód pizzy skrapiamy odrobiną oliwy z chilli i smarujemy łyżką mascarpone.
  2. Wykładamy sery i obrane porzeczki. Grillujemy, aż się ser roztopi.
  3. Pizzę dekorujemy rukolą i świeżą porzeczką.
 Pizza ciężarówka:
  1. Podpieczony spód pizzy smarujemy 2 łyżkami pesto. Wykładamy połówki pomidorków koktajlowych, plastry szybki, plastry grillowanych pieczarek, papryczki pepperoni, kulki mozzarelli. Posypujemy tartym parmezanem i grillujemy, aż się ser roztopi.
  2. Pizzę dekorujemy listkami bazylii i skrapiamy oliwą z chilli.
 * Długość grillowania pizzy zależy od stanu rozpalenia grilla, warto kontrolować jej stan na bieżąco. Grilla można przykryć pokrywką, aby ser się lepiej rozpuścił. W razie potrzeby i warunków domowych, pizzę z grilla na ostatnie minuty można przełożyć na blachę i podpiec w piekarniku.

Tosia

środa, 22 lipca 2015

Zapiekanki z kurkami, porzeczkami i rukolą



Nie przyszła góra do Mahometa, to przyszedł Mahomet do góry, czy jakoś tak. Od kilku dni miałam ogromną ochotę na zapiekankę, ale nie było mi po drodze do żadnego miejsca serwującego te rarytasy. Nie bez powodu użyłam słowa miejsca, ponieważ kiedyś byłoby to oczywiste, że mam na myśli budkę. Od jakiegoś czasu zapiekanki mogą jeść też hipsterzy w foodtruckach lub małym lokalach ze ścianami z cegły. Polskie brushetty przeszły małą reinkarnację, chociaż wciąż królują w cebulowych kręgach.

Oczywiście wiadomo, że typowe zapiexy z pieczarkami z budki smakują tylko dobrze, gdy są chrupane w środku nocy, w imprezowym nastroju. Jedzenie ich z przymkniętymi oczami na przystanku autobusowym i kapanie sosu czosnkowego na chodnik ma swój urok. Dawno ich jednak nie jadłam (do kebaba w czerwcu się przyznaję) i koniecznie musiałam to nadrobić.

Niestety w ciągu dnia mrożone zapiekanki nie smakują już tak dobrze. Nagle okazuje się, że wcale nie są chrupiące, a z wierzchu to co wydaje się być sosem jest w rzeczywistości topionym wyrobem seropodobnym. Pewnie trochę przesadziłam, ale chciałam zakończyć pointą, że w domu można je zrobić lepiej :)

Przepis na klasyczne zapiekanki z pieczarkami jest już na blogu, dlatego dzisiaj postanowiłam trochę zaszaleć i je odpicować. Zamiast sosu pomidorowego wybrałam domową konfiturę porzeczkową (można zastąpić kupną) z dodatkiem różowego pieprzu i octu balsamicznego. Pieczarki zastąpiłam smażonymi kurkami, które przykryłam kulkami mini mozzarelli i wiórkami parmezanu. Bagietki najpierw podpiekłam, a dopiero później ozdobiłam je dodatkami. To dosyć istotna sprawa, która wpływa na ich chrupkość. Upieczone bagietki serwowałam z rukolą. Dobry zapieks nie jest zły!


Zapiekanki z kurkami, porzeczkami i rukolą/ 4 sztuki
  • 2 bagietki
  • 100 g kurek
  • mała cebula
  • ząbek czosnku
  • listki rozmarynu
  • łyżka oliwy
  • kulki mozzarelli
  • kawałek parmezanu
  • rukola
  • sól, pieprz
Sos:
  • 250 g konfitury porzeczkowej
  • łyżeczka octu balsamicznego
  • łyżeczka oliwy
  • łyżeczka posiekanego chilli
  • łyżeczka różowego pieprzu
  1.  Na patelni rozgrzewamy oliwę i podsmażam posiekaną drobno cebulę z czosnkiem i rozmarynem. Po kilku minutach dodajemy umyte i osuszone kurki. Smażymy przez kolejynch kilka minut. Grzyby przyprawiamy solą i pieprzem i studzimy.
  2. Różowy pieprz rozgniatamy w moździerzu i dodajemy do konfitury porzeczkowej razem z oliwą, octem i chilli.
  3. Bagietki przekrawamy wzdłuż na pół. Kładziemy na blasze wyłożonej pergaminem i wstawiamy do rozgrzanego piekarnika. Podpiekamy 5 minut w 200 stopniach. 
  4. Podpieczone bagietki smarujemy konfiturą porzeczkową, wykładamy kurkowy farsz i przykrywamy kulkami mozzarelli oraz i wiórkami parmezanu.
  5. Tak przygotowane bagietki podpiekamy przez 6 minut w 200 stopniach.
  6. Podajemy na ciepło z rukolą.
Tosia

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...