niedziela, 1 września 2013

Śniadanie do łóżka #113: Pieczony omlet z figami i miodem


Czasem żałuję, że niektóre warzywa i owoce są u nas dostępne tak krótko. Z drugiej strony, myślę, że sezonowość wielu produktów sprawia, że bardziej je doceniamy. 
W okresie wiosenno-letnim, każdy wypad na stragan jest dla mnie ekscytującą wyprawą. Zazwyczaj przewiduję co znajdę w warzywniaku, bo orientuję się mniej więcej kiedy jest sezon na co. Nigdy jednak nie mam pewności, czy w moje oczy nie rzuci się jakiś wyjątkowy rarytas.

Ostatnio ucieszył mnie ogromnie widok fig. Gdyby figi były dostępne cały rok, pewnie by mi tak nie smakowały i sięgałabym po nie rzadko. Jest jednak zupełnie inaczej, dlatego przez najbliższy miesiąc, czy dwa, póki będzie trwał figowy sezon, mam zamiar z nimi szaleć w kuchni.

Zaczęłam na słodko od pieczonego omletu biszkoptowego. To szybki i przyjemny w wykonaniu deser, który znakomicie sprawdzi się także na śniadanie, czy kolację. Piecze się praktycznie sam, więc w tym czasie możecie zrobić sobie kawę, czy sprawdzić co się dzieje na Facebooku :)
Figi są tu jedynie dodatkiem, za to bardzo istotnym. Skarmelizowane w miodzie zdobią wierzch upieczonego omletu. Słodka rozpusta!


Pieczony omlet z figami i miodem/forma o średnicy w granicach 23-28 cm
  • 3 jajka
  • 50 g mąki pszennej
  • 50 g cukru pudru
  • 150 ml mleka lub śmietanki kremówki
  • szczypta soli
  • 2 figi
  • kilka łyżek miodu
  • 2 łyżki masła/oleju kokosowego
  1. Białka jajek ubijamy na sztywną pianę. W drugiej misce miksujemy mąkę z cukrem pudrem, mlekiem, żółtkami i szczyptą soli. Dodajemy ubitą wcześniej pianę i delikatnie mieszamy.
  2. Formę smarujemy łyżką masła lub olejem kokosowym. Wylewamy masę na omlet i wyrównujemy wierzch łyżką.
  3. Wkładamy formę do rozgrzanego piekarnika i pieczemy przez 15 minut w 180 stopniach.
  4. W czasie pieczenia omletu na patelni topimy łyżkę masła. Wrzucamy pokrojone w plasterki figi i je rumienimy. Dodajemy miód i karmelizujemy krótko owoce.
  5. Na upieczony omlet wykładamy karmelizowane figi, posypujemy cukrem pudrem i podajemy od razu.
  6. Pieczony omlet znakomicie smakuje również na zimną.
Tosia

6 komentarzy:

  1. O jejku,zjadłabym go nawet teraz...
    Mam figi i resztę.
    Ale rozsądek mówi; zrób jutro!
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  2. To będzie moje poranne marzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny.puszysty i delikatny.z figami wygląda naprawdę wyjątkowo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Musiał być mega puszysty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śniadanie w sam raz dla mnie - słodko - kwaśne figi!

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na sporą ilość przychodzącego spamu, byłyśmy zmuszone włączyć na kilka dni weryfikacje obrazkową.
Z góry przepraszamy za utrudnienia przy komentowaniu :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...