niedziela, 7 września 2014

Śniadanie do łóżka #152: Pieczone croissanty z kremem pistacjowym i figami


Po tygodniu pełnym wrażeń marzyłam o spokojnym i leniwym śniadaniu w domu. Bez pośpiechu, bez hałasu, tylko ja i on. Tak zaplanowany poranek musi być wyjątkowy, ale do pełni radości brakowało jeszcze wspaniałego posiłku.

Mam to ogromne szczęście, że kilka dni temu dostałam od przyjaciółki słoiczek kremu pistacjowego prosto z Sycylii, bo doskonale wiedziała, że za nim szaleję. W Polsce jest trudno dostępny, a ten przygotowany w domu (przepis) jest niezły, ale czegoś mu jednak brakuje.

Podobnie jak w sytuacji zdobycia kwiatów cukinii, poczułam lekką tremę do produktu. Początkowo chciałam upiec sernik lub zjeść krem po prostu w towarzystwie chrupiących naleśników. Potem jednak do głowy przyszedł mi jeszcze lepszy pomysł.


Inspiracją dzisiejszego śniadania był dla mnie francuski deser - croissants aux amandes. To lekko czerstwe rogaliki polane syropem cukrowym, posmarowane kremem migdałowym i posypane płatkami migdałowymi. Moja wersja to croissants aux pistaches.

Ich środek wypełnia wcześniej wspomniany krem pistacjowy, ale także plastry soczystych fig. Wierzch polałam syropem waniliowym, który sprawił, że ich skóra stała się przyjemne chrupiąca i lśniąca. Zabrakło mi tylko pistacji do posypania rogalików, ale na pomoc przyszedł mi sezam, który nie od dziś lubi się z figami. 

Śniadanie poezja, a jest niezwykle proste w przygotowaniu.

Pieczone croissanty z kremem pistacjowym i figami/ 4 sztuki
  • 4 czerstwe croissanty
  • 4 łyżki kremu pistacjowego (przepis na domowy krem tutaj)
  • 2-3 figi
  • łyżka sezamu do posypania (lub pistacji/płatków migdałowych)
  • Syrop waniliowy:
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki wody
  • 1/2 laski wanilii
  1. Do rondla wsypujemy cukier, wydrążone ziarenka wanilii oraz samą laskę. Wlewamy wodę i podgrzewamy przez kilka minut, czekając aż zgęstnieje, a cukier się rozpuści.
  2. Croissanty przekrawamy wzdłuż na pół, uważając, aby nie przeciąć rogalików do końca.
  3. Ich środek smarujemy kremem pistacjowym i wykładamy plastrami fig.
  4. Wierz rogalików polewamy syropem i posypujemy sezamem.
  5. Croissanty zapiekamy przez 10 minut w 190 stopniach.
  6. Serwujemy od razu!
  Tosia

6 komentarzy:

  1. Pięknie wyglądają, muszą być pyszne: )

    OdpowiedzUsuń
  2. ten krem pistacjowy kusi mnie najbardziej, musi smakować niesamowicie, a tym bardziej z udziałem croissantów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj myślałam o zrobieniu takiego kremu. Z francuskimi rogalikami.. to świetne połączenie. Ach, chyba wpadnę do Was na śniadanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem pistacjowy dostałam z Sycylii w prezencie, ale możną spróbować przygotować jego domową wersję tak jak w przepisie na pączki: http://www.burczymiwbrzuchu.pl/2014/02/czekoladowe-paczki-z-kremem-pistacjowym.html :)

      Usuń

Ze względu na sporą ilość przychodzącego spamu, byłyśmy zmuszone włączyć na kilka dni weryfikacje obrazkową.
Z góry przepraszamy za utrudnienia przy komentowaniu :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...