czwartek, 17 października 2013

Weekend z Foodlove


W miniony weekend miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w spotkaniu zorganizowanym przez Foodlove. Organizatorzy zachowali przed nami w tajemnicy dokładny harmonogram warsztatów, a na zaproszeniach widniały enigmatyczne hasła, które miały nam przybliżyć czego możemy się spodziewać. Takie budowanie nastroju z dnia na dzień wprowadzało mnie w co raz większy entuzjazm. W szczególności, że wiedziałam, że jadąc z tak fajną ekipą, w części znaną mi z trójmiejskiej solniczki, a w drugiej części pośrednio z czytanych przeze mnie blogów nie może być źle, nawet gdyby całe przedsięwzięcie okazało się klapą.

Entuzjazm siadł nieco, gdy musiałam w sobotę podnieść się z łóżka o 5:30. Długo jednak nie dochodziłam do siebie. Gdy dołączyły do mnie w pociągu Asieja, Magda, Ania i Małgosia, wpadłyśmy w taki wir rozmowy, że gdyby nie czujność jednej z nas, nie wysiadłybyśmy w Poznaniu.

Zaczęłyśmy od zgłębienia tajników kuchni izraelskiej i palestyńskiej wykładem i wkładem (kulinarnym) w postaci hummusu, który dostarczyli nam chłopaki z Habemus Hummus. O tym jak stał się niespodziewanie wielkim bohaterem podróży pisałam już kilka dni temu. Najważniejsze jednak, że poznałyśmy nasze koleżanki, blogerki z Wielkopolski w składzie: Agata, Ania, Agnieszka, Asia i Marysia. Następnie przeniosłyśmy się do mieszkania Agnieszki, która w swoim pięknym mieszkaniu (zgodnie ze stylem panującym na jej blogu) zorganizowała nam prawdziwą imprezę. Bawiłyśmy się jak dzieci przy fioletowym torciku, przenosząc wzory na szmaciane torebki za pomocą rozpuszczalnika i budując papierowe pudełeczka na ciasteczka. Przy okazji wyszło na jaw, że jestem najmniej utalentowaną manualnie jednostką w całej ekipie:)


Organizatorzy zapoznali nas z ideą Foodlove, pod którą podpisujemy się całym sercem tworząc nasze blogi, gdzie udowadniamy, że jedzenie to nasza pasja. Foodlove to portal, na którym zarejestrować się może każdy z Was. Służy wymianie zdjęć i przepisów jedzenia. Bardzo spodobało mi się, gdy Asia, jedna z ekipy organizatorów przedstawiając się powiedziała "po prostu kocham ładne rzeczy". Tę ideę oddaje portal promując piękne zdjęcia jedzenia, które z pewnością zainspirują niejednego.

Wieczór zakończył się aktywnością, którą lubię najbardziej- degustacją wina. Z jego tajnikami zapoznał nas twórca bloga czerwone czy białe. Bawiłyśmy się świetnie wyczuwając aromaty wina z zawiązanymi oczami. Oczywiście co raz lepiej z każdą następną butelką.

Następnego dnia wcale nie zwolniłyśmy tempa. Najpierw pyszne śniadanie w Concordia Taste i szybkim spacerem do sklepu La Bottega, prowadzonego przez prawdziwych pasjonatów włoskiej kuchni. Degustowałyśmy sery, jakich nie próbowałam nigdzie w Polsce i szynki, za które dałabym się pokroić...w plastry! I to wcale nie koniec. Ruszyłyśmy do Spot., znanego w Poznaniu miejsca, w którym między innymi prowadzone są kulinarne warsztaty. Miejsce piękne i nietypowe, bo mieszczące się w starej elektrowni. Tam rozpoczęłyśmy produkcję makaroników. I zaczęła się prawdziwa rywalizacja:)

W grupie z Anią i Małgosią stworzyłyśmy nasze w wersji błękitnej z neonowym (za sprawą barwnika) limonkowym curdem. Wyszły cudnie, a ja jeszcze późno w nocy, mimo obietnic, że zostawię je na następny dzień, wyjadłam całe pudełko (razem ze słoiczkiem hummusu i włoskiej salami truflowej- kolejność przypadkowa).

W drodze powrotnej rozmowom (przy winie) nie było końca. Wypad do Poznania był naprawdę wspaniały, mam nadzieję, że uda się to kiedyś powtórzyć! Dziękuję bardzo organizatorom i życzę powodzenia w rozwijaniu strony.

Śliwka

5 komentarzy:

  1. Kto zachował czujność, no kto? Pisać mi tu, że Ania!

    OdpowiedzUsuń
  2. To był super weekend, chcę żeby się powtórzył jak najszybciej! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ale fajny weekend! widać, że dobrze się bawiłyście :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę przeniesienia wirtualnych znajomości do reala :)

    OdpowiedzUsuń
  5. powtórzyć zawsze się da! przy odrobinie chęci ;)

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na sporą ilość przychodzącego spamu, byłyśmy zmuszone włączyć na kilka dni weryfikacje obrazkową.
Z góry przepraszamy za utrudnienia przy komentowaniu :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...